Podsumowanie 2021 roku

Podsumowanie 2021 roku pokazuje, z pewnością był on rokiem trudnym. Prywatnie, był on kolejnym rokiem pożegnań i rozstań. Zawodowo – był przyzwoity, chociaż nie tak stabilny, jak lata poprzednie. Rosnąca niepewność dała się odczuć na każdym kroku. Ja zawsze powtarzam: razem z klientami jesteśmy strukturą naczyń połączonych, jeśli oni czują się niepewnie, mniej zamawiają, na mniej się decydują. Dopiero w ostatnim kwartale 2021 było widać wyraźne odbicie, jakby pogodzenie się z pandemiczną rzeczywistością.

Sprawy prywatne układały się pomyślnie, a to też dobrze wpływa zawsze na wydajność w pracy. Dobrze jest mieć móc z kim omawiać nasze strategie rozwojowe i tym razem postawiłam końcem roku na bliską osobę zamiast mastermindu (o tym w dalszej części). Był to strzał w dziesiątkę.

Zawodowy bilans 2021

Co nie wyszło? W zasadzie większość zawodowych zamierzeń została zrealizowana. Może dlatego, że tym razem nie postawiłam sobie poprzeczki, aż tak wysoko jak w 2020 roku. Na pewno jednak nie wyszło nagrywanie stories, regularność publikacji w social mediach i na blogu. Dopiero od pewnego czasu testuję dzień pracy wewnętrznej i tym samym mam nadzieję rozwiązać te problemy. Drugą największą porażką była próba stworzenia mastermindu. Okazało się, że dla wielu osób to po prostu strata czasu. Dlatego teraz postawiłam na omawianie niektórych spraw z bliską osobą z ogromnym doświadczeniem zawodowym. W 2022 raczej nie przewiduję szukania osób do współpracy w tym zakresie.

Co wyszło? Wypracowanie nowej oferty, odświeżenie strony oraz sensowny urlop z daleka od siadania do laptopa. Ten ostatni punkt jest bardzo ważny, bo z biegiem lat zrozumiałam, że bez sensownego odpoczynku, praca zawodowa nie ma sensu. Zaczęłam też prężniej rozwijać blog JDM.pl o WordPressie i hostingu. Powoli tworzę konto na Instagramie.

podsumowanie 2021 roku w moim kalendarzu

Plany na 2022 rok

Przede wszystkim pracować będę nad regularnością publikacji oraz na większej selekcji ofert współpracy. W 2021 roku trafiałam na super klientów i wiem, że ten trend się utrzyma, jeżeli tylko utrzymam ten system komunikacji, co obecnie.

Drugim ważnym elementem jest work-life balance i powrót do wyjazdów. Nawet tych zupełnie bliskich. Rozpoczynam pracę nad prywatnym projektem o mądrym spędzaniu wolnego czasu. W połowie roku powinien zobaczyć światło dzienne.

Inne zmiany to te wymuszone Polskim Ładem, które dotykają wszystkich przedsiębiorców w Polsce, a od których już mi się ulewa, więc nie będę nimi zaśmiecać bloga.

Czy 2022 rok będzie zły?

Podsumowanie 2021 roku pokazało, że ten rok był taki 50/50. Na jego niekorzyść przemawiają po prostu kolejne pożegnania bliskich mi osób, bo zawodowo aż tak nie miałabym się do czego przyczepić.

Co roku zerkam z sympatią na Horoskop Chinski. To dla mnie rodzaj guilty pleasure. Po roku mogę sprawdzić, czy jego założenia były bliskie prawdy czy nie. Czeka nas rok Wodnego Tygrysa. Rok pełen aktywności i wielu zmian. Tygrys to symbol zwierzęcia dynamicznego, kochającego przygody i wyzwania. Woda – żywioł nieprzewidywalny, będący w ciągłym ruchu. Co nam mówi ta mieszanka? Wiele osób obawia się niestabilności, ale jeżeli spojrzeć na to z innej perspektywy, taki czas wymusza elastyczność w działaniu i dostosowywanie się do nowych warunków. Na pewno będzie ciekawie. Zobaczymy!

W kategorii: work-life balance tagi: .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.