dzień pracy wewnętrznej

Jak zorganizować dzień pracy wewnętrznej

Dzień pracy wewnętrznej sprawdzi się wszędzie tam, gdzie własna firma wymusza także prace marketingowe, a jednocześnie stały rozwój osobisty. Jeżeli nie chcemy lub nie możemy oddelegować tych zadań, warto się zastanowić czy nie lepiej wszystkie je przeprowadzać w jednym dniu? Dla mnie jest to bardziej efektywne. W połączeniu z odpowiednią ilością urlopu, idealnie zapobiega wypaleniu zawodowemu.

Gdzie spotkamy dzień pracy wewnętrznej?

Dzień pracy wewnętrznej jest też praktykowany przez niektóre urzędy. Tutaj jest to po prostu dzień bez petenta. Nie można w tym dniu zadzwonić z żadną sprawą, mail poczeka dobę dłużej, a wizyty są tym bardziej wykluczone. Skoro urzędy mogą, dlaczego nie możemy działać tak samo? Wszystko jest kwestią przemyślenia i organizacji. Jeśli chcę praktykować dzień pracy wewnętrznej, nie mogę innego dnia odstawiać pracy dla klienta na bok, bo właśnie przypomniało mi się, że powinnam dodać coś do własnego bloga.

Wyłączmy przeszkadzacze

W dniu pracy wewnętrznej nie odbieram telefonów i wiadomości w social mediach. Świat nie umiera. Oczywiście zawsze jest kontakt awaryjny, ale musi on dotyczyć naprawdę poważnych spraw. Staram się iść utartą ścieżką:

  • rozpisać kalendarz Google, notatki w Google w Keep,
  • przygotować artykuły na bloga i social media,
  • skupić się na własnym rozwoju (prasa branżowa, szkolenie itp.),
  • sprawdzić faktury oraz budżet.

Taki dzień jest wręcz relaksujący i pozwala na spojrzenie na swoją pracę, jako spójny całkoształt.

Narzędzia przydatne w dniu pracy wewnętrznej

Wychodzę z założenia, że im mniej cyfrowego świata w naszej pracy, tym czasem jest szybciej i wygodniej. Po wielu latach zminimalizowałam korzystanie z dobrodziejstw do Kalendarza Google, notatek Google Keep i Toggla.

Narzędzia Google – pracę rozpisuję w kalendarzu papierowym oraz kalendarzu Google. Oprócz tego używam checklist i notatek w Google Keep. Porządki tam robię właśnie w dniu pracy wewnętrznej: dopisuję i weryfikuję zadania, przydzielam dostęp innym osobom (jeżeli jest to konieczne).

Google Keep
Oto przykład moich tabelek (notatek) w Google Keep.

Tryb nie przeszkadzać w telefonie. Przepuszcza on tylko najważniejsze połączenia. W przypadku reszty mogę później zdecydować, co zrobić. Jeden odebrany telefon w środku pracy, potrafi wybić z rytmu i skierować nasze myśli na zupełnie inne tory.

Toggl – toggla odpalam wyłącznie po to, aby oszacować czas nowych działań poświęconych np. na wykonanie zadań z kursu on-line. Ogólnie orientację nabywa się wraz z doświadczeniem i dziś doskonale wiem, ile potrzebuję minut na napisanie tekstu, ile na obróbkę zdjęć, a ile na zmiany na stronie internetowej. Ciągle jednak Toggl to prosty i wygodny dodatek, aby policzyć sobie nowe rzeczy.

Dzień pracy wewnętrznej – plusy i minusy

Plusem takiego dnia jest stały rozwój firmy i rozwój osobisty. Już nie trzeba się zastanawiać, kiedy znajdziemy chwilę na własne sociale czy bloga. Mamy też czas na research i jesteśmy na bieżąco z tym, co dzieje się w naszej branży. Ułatwia to reagowanie na różne problemy i nietypowe sytuacje.

Minusem – dla mnie jest to nieznaczne wydłużenie godzin pracy w pozostałe dni. Jest to niezbędne, aby móc utrzymać realizację zadań na dotychczasowym poziomie.

A co Wy uważacie o dniu pracy wewnętrznej? Sprawdziłby się w Waszym przypadku?

W kategorii: narzędzia do pracy zdalnej tagi: , .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.