Michał Gac – trener personalny – wywiad

  • rozmowy
  • 6 mins read
You are currently viewing Michał Gac – trener personalny – wywiad

Michał Gac to trener personalny ze Słupska, a także osoba, z którą współpracuję od wielu miesięcy. Poznaliśmy się przy okazji powstawania dwóch stron internetowych – dla studia treningu personalnego oraz jego osobistej wizytówki wraz ze sklepem. Dzisiaj Michał odpowie na kilka moich pytań związanych z byciem trenerem personalnym i opowie, skąd pomysł na taki biznes.

Strona Michała Gaca – Movery.pl

 Skąd pomysł na bycie trenerem personalnym?

Jestem „pomagaczem” z natury. Pomysł ewoluował w mojej głowie na studiach. Byłem na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, gdzie studiowałem WF ze specjalizacją z piłki nożnej. Wcześniej kilka lat trenowałem już na siłowni, no i oczywiście byłem blisko piłkarskiego świata od gimnazjum grając w klubie – najpierw, jak każdy młody chłopak chciałem być piłkarzem, ale gdy zrozumiałem, że „z tej mąki chleba nie będzie” to chciałem pomagać rozwijać się innym i zostać trenerem, piłkarskim oczywiście. 🙂

Na drugim roku studiów miałem epizod jako asystent trenera juniorów w klubie piłkarskim, gdzie zauważyłem, że lepiej czuję się w pracy 1 na 1 niż z grupą. Praca indywidualna całkiem nieźle mi wychodziła. Zawsze dużo uwagi poświęcam ważnym detalom i chcę, by druga osoba szybko je zrozumiała, a pracując z grupą trudno o złapanie takiego kontaktu z każdym.

Michał Gac

W tamtym czasie mocno siedziałem też w zdrowym odżywianiu i właśnie pracując w ten sposób mogłem spełniać się najbardziej – pomagając innym. Na studiach zacząłem swoje pierwsze kursy i szkolenia w temacie treningów, nabierając stopniowo wprawy.

Moją pierwszą pracą po ukończeniu studiów było właśnie to, co robię aktualnie – prowadzenie treningów personalnych, ale do piłki ciagle mam sentyment 🙂

Trener personalny offline czy online

Wolisz pracować offline czy online?
To trudne pytanie, bo w tej chwili nie jest to dla mnie tak duża różnica jak w 2020 roku. Na początku treningi online były dla mnie bardzo wymagające – musiałem nauczyć się inaczej formułować niektóre zwroty i mówić bardziej opisowo, bo nie zawsze miałem możliwość dokładnego pokazania jakiegoś ruchu na sobie czy asystując osobie, która ćwiczyła po drugiej stronie ekranu.

Dużym utrudnieniem na początku było również nieco sceptyczne podejście innych osób do „treningu przez kamerę”, ponieważ robiły to trochę z przymusu. W czasach, gdy nawet lasy były zamknięte (?), trening w domu był w zasadzie jedyną opcją na ruch, a dla wielu osób była to totalna nowość, wyśmiewana wcześniej przez nich samych. Doszedł również stres związany z nową sytuacją na świecie, dzieci na zdalnym nauczaniu, wszyscy domownicy cały czas w jednym miejscu. W dodatku ciężko było o jakiś sprzęt treningowy, który był przydatny osobom mającym już jakieś doświadczenie z treningami. Najtrudniejsze jednak za nami… 

Przewrotnie, to początkującym było dużo łatwiej działać online. W 2022 lubię treningi online w zasadzie tak samo jak offline 🙂

Jakie nowe produkty online chcesz wprowadzić?
W najbliższym czasie (2022 rok) nie planuję produktów online, ale w przyszłości chcę stworzyć video-plany treningowe, szczególnie dla osób, które dużo siedzą i czują, że ich plecy są spięte i zmęczone.

W tej chwili skupiam się na dopracowywaniu newslettera, który pomoże kształtować zdrowe i trwałe nawyki oraz myślę nad drobnymi zmianami na stronie www z Twoją pomocą.

Michał Gac o szkoleniach…

Ciągle się doszkalasz. Jakie kursy / szkolenia są dla Ciebie najbardziej wartościowe?
Od maja 2022 do marca 2023 praktycznie co 2 tygodnie jestem w Warszawie na szkoleniu Blackroll Therapy. To kurs, dzięki któremu będę mógł pomóc jeszcze większej liczbie osób, którym dokucza ból lub chcą wzmocnić się po urazie/operacji. Myślę, że to właśnie te 20 zjazdów, są najbardziej wartościowym szkoleniem na jakim byłem, mimo że nie jestem jeszcze nawet w jego połowie!

Ze względu na to jak obszerny jest to kurs, możemy wchodzić w głębokie szczegóły i omawiać różne przypadki z doświadczonymi fizjoterapeutami i trenerami. To jedni z najlepszych specjalistów w Polsce. Dzięki takiemu praktycznemu podejściu, ale i potrzebnej teorii, uważam że rozwijam się w dużo większym tempie niż do tej pory, ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie inne szkolenia, które ukończyłem wcześniej. Rozwój to never ending story, ale lubię to, bo bardzo nakręca mnie to, że moich klientów „nie boli i nie wraca”, a dzięki temu mogą w pełni czerpać z życia! 🙂

Media społecznościowe w pracy trenera personalnego

Czy media społecznościowe mają znaczenie w Twojej pracy?
Ogromne! Choć prowadzenie Instagrama to żmudny i długotrwały proces, a efektów nie widać od razu to coraz więcej osób mówi mi lub pisze, że bardzo podoba im się to, co robię. Co jakiś czas ktoś pyta mnie o możliwość treningów czy innego rodzaju współpracy, więc fajnie, że mogę docierać do nowych osób i sprawiać, że czują się lepiej! 🙂

Skąd pomysł pracy z nawykami?
Sam dużo z nimi pracuję i widzę, jak wiele rzeczy przez to przychodzi mi w życiu łatwiej. Przede wszystkim od strony zawodowej, ale i w dbaniu o siebie. Wiele osób chcąc coś zmienić, popełnia sporo popularnych błędów.

W czasach, gdy moimi klientami były głównie osoby, którym zależało na poprawie sylwetki, najlepsze efekty zauważały one przede wszystkim wtedy, gdy skupiały się na zmianie nawyków żywieniowych. Z kolei u klientów, którym zależy na pozbyciu się bólu, bardzo fajnie sprawdzają się krótkie i proste, ale regularne ćwiczenia, które mogą zrobić w każdej chwili, np. siedząc przy komputerze. Takie drobne zmiany, małe kroki, dają świetne rezultaty i mogą być lepsze nawet niż godzinne treningi raz w tygodniu! 🙂

Jakie plany na przyszłość?
Od dwóch lat nie wybiegam daleko w przyszłość. 🙂

Skupiam się na małych rzeczach, co trochę jak przy pracy nad nawykami, niepostrzeżenie przeradza się w duże, korzystne zmiany. Skupiam się na bieżącej pracy – treningi personalne, treningi online, plany treningowe. Jesień to też intensywny czas w naszym studio treningów personalnych Dobry Ruch w Słupsku, w którym mamy też kameralne zajęcia grupowe. Poza pracą chcę spędzać jak najwiecej czasu z żoną i moimi zwierzakami. Mamy dwa koty i psa. Tak najlepiej ładuję swoje baterie 🙂

Dziękuję za rozmowę!


Michała możecie śledzić na Instagramie, a ofertę znajdziecie na stronie movery.pl

Jeżeli chcesz niepowtarzalną stronę dla trenera personalnego lub studia fitness – napisz do mnie.

Dodaj komentarz